Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LIFESTYLE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

WYZWANIE FOTOGRAFICZNE "BYĆ KOBIETĄ"

Kilka tygodni temu przystąpiłam do fotograficznego wyzwania "BYĆ KOBIETĄ", zaproponowanego przez Natalię ("Jest rudo").
Głównym celem tego manifestu kobiecości - jak to wydarzenie określiła sama pomysłodawczyni - było zwrócenie naszej uwagi na samą siebie, zdopingowanie do podkreślenia atutów i przywrócenie wiary we własne możliwości . 
Na sumieniu mam kilka grzeszków zaniedbania tej sfery i dlatego z radością podjęłam się wypełnienia piętnastu zadań wymyślonych przez autorkę wyzwania.
 
 
 
 Tak naprawdę to fotorelacja jest poniekąd "efektem ubocznym" i miłą pamiątką intensywniejszego dbania o siebie.
 

piątek, 10 października 2014

CRAFTY FRIDAY /"WSPÓLNE DZIERGANIE I CZYTANIE" ORAZ WYNIKI LOSOWANIA NIESPODZIANKI

Witam w piątkowy wieczór i zapraszam na wpis, który pierwotnie miał dotyczyć tylko ogłoszenia wyników mojego małego rozdania.
Nie planowałam w tym tygodniu podjęcia wyzwania Maknety "Wspólne dziegranie i czytanie". Z małym opóźnieniem, ale dołączam do tej sympatycznej i inspirującej akcji. 
Podczas przejazdów metrem z przyjemnością "połknęłam" książkę "Kocham Nowy Jork" , a przeprowadzając jesienne porządki w ubraniach przypomniałam sobie o konieczności wykonania "majtek z golfem" dla mojego synka.
Chodzi mi oczywiście nie o majtki tylko o ocieplacz na szyję, który świetnie zastępuje szaliki u kilkulatka:)
Porzednio wykonane wyglądają już na dość wysłużone. Na druty wskoczyła zatem mięciutka włóczka akrylowa w szarym kolorze.
Dawno nic na drutach nie dziergałam.... Praca idzie mi powoli, ale mam nadzieję że się rozkręcę! Bardzo mi zależy na szybkim ukończeniu tego ocieplacza dla mojego małego mężczyzny. Proszę o kopniaki jeśli będę w kolejnym wyzwniu pokazywać zbyt małe postępy!
 

"Kocham Nowy Jork" był na mojej liście książek do przeczytania od dawna. Zdążyliśmy się  doczekać się już kontynuacji w postaci "Kocham Paryż". Podobno jeszcze bardziej interesującej od pierwszej opowieści o pięknej Cathrine.
Osobiście nie mogę się doczekać aby poznać jej dalsze przygody!
Ta powieść jest według mnie taka bajką dla dorosłych. Doskonała pozycja, gdy mamy ochotę przeczytać coś w ramach relaksu lub podczas dojazdów do pracy.
 
Opis książki:
   
"Catherine, trzydziestokilkuletnia ambitna, przebojowa i elegancka prawniczka z Paryża, rozpoczyna pracę  w nowojorskim oddziale swojej firmy. U stop ma Manhattan, luksusowe sklepy na Piątej Alei czekają, modne kluby zapraszają....
A ją pochłania szalone tempo pracy, odwaznie i z dystansem podejmuje złośliwe wyzwania stawiane przez przełożonych, z wdziękiem obserwuje morderczą konkurencję wśród wspólników.
Czy Catherine znajdzie swoje szczęśliwe miejsce w tym wielkim świecie? Czy czeka na nią oszałamiająca kariera? I co okaże sie jej największym sprzymierzeńcem - żwywiołowość, niepoprawny optymizm czy szalone zamiłowanie do mody i perfumy Diora w eleganckiej torebce?
Poznaj porywającą i barwną historię nowoczesnej kobiety i poczuj pulsujący rytm wielkiego świata!" 
 W poprzednim wpisie zaproponowałam Wam jedną z moich skromnych zakładek wydzierganych na szydełku.
Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie zgłoszenia!
Zgodnie z zapowiedzią dziś nadeszla pora by wybrać laureta tego małego rozdania.
 Oto osoba do której wyślę kwiatuszkowa zakładkę do książki:
http://zalesinek.blogspot.com/
 
Agnieszko poproszę o kontakt. Mój email: alexls@op.pl
Niech Ci zakładeczka umila przygody z książkami!
 
 Dziękuję za odwiedziny i życzę wspaniałego weekendu!


środa, 1 października 2014

CRAFTY WEDNESDAY. "WSPÓLNE DZIERGANIE I CZYTANIE"

Witam w pierwszym dniu października i zapraszam na wpis przygotowany na cotygodniowe wyzwanie Maknety "Wspólne dzierganie i czytanie".
Moje dzisiejsze  propozycje są nieco nostalgiczne.
Coraz bardziej jesienna aura sprzyja takim nastojom.
 
Przygotowałam ostatnio dwa małe i nieskomplikowane projekty na szydełku. Czysty relaks!
Bazują one na skromnych i delikatnych kwiatuszkach podobnych do rumianków, stokrotek lub margaretek.
Pierwszy z nich to wianuszek dla mojej rocznej siostrzenicy, który był malutkim prezentem urodzinowym.
Mam nadzieję, że nie raz dopełni stylizację małej modelki:)
 

poniedziałek, 22 września 2014

YOU MIGHT ALSO LIKE #1 / COUGHT BUTTERFLIES #1

Witam!

Dziś zapraszam na nowy cykl postów. 
Chiałabym zamieszczać w nim po kilka linków do wpisów, które szczególnie mnie zainteresowały.
Często jest tak, że gdzieś taki wpis sobie schowam i niekoniecznie potrafię do niego trafic ponownie. Nowy cykl pozwoli nie tylko mi swobodnie wracać do ciekawych miejsc w sieci, ale być może przyda się moim czytelnikom:)
Mam jednak drobny dylemat...
Chciałabym poprosić Was o rozstrzygnięcie mojego wewnętrznego sporu na nazwę tej serii. Proszę zagłosujcie w komentarzach, która Wam się bardziej podoba" :

"YOU MIGHT ALSO  LIKE #..."  
 czy  
"COUGHT BUTTERFLIES # ..."
 
Przy okazji chciałabym się wytłumaczyć z angielskojęzycznych tytułów na moim blogu.
Pomyślałam sobie, że pomimo relatywnej łatwości automatycznego tłumaczenia tekstów na wiele języków poprzez np. tłumacza google, będę tytułować wpisy po angielsku przez wzgląd na moich międzynarodowych gości.
Skoro dziś już poprosiłam Was o głosowanie w jednym aspekcie mojego blogowania, to pozwolę się zapytać także o te tytuły. Czy uważacie że to dobry pomysł. Jak odbieracie ten element na moim blogu?

Przejdę teraz do sedna polecajkowego wpisu.
 
Na pierwszy ogień nieskromnie chciałabym Wam polecić profil mojego bloga
CHASING BUTTERFLIES na Facebooku. Z góry dziękuję za wszystkie kciuki w górę:)
 
U 4PREMIERE natknęłam się ciekawe wpisy 1 i 2 na temat realiów emigracji do Wielkiej Brytanii bez tuszowania i koloryzowania. Wierzę iż osoby planujące wyjazd nie tylko na wyspy, znajdą tam wiele przydatnych informacji.
 
Od czasu przeczytania książki pt.  "Lekcje Madame Chic" autorstwa  Jennifer L. Scott  śledzę także jej kanał na YT i blog "THE DAILY CONNOISSEUR". (ang)
W najnowszych wpisach znajdziemy inspiracje do skompletowania bazowego zestawu ubrań na sezon jesienno zimowy.
Początek astronomicznej jesieni to dobry moment by na poważnie zabrać się za przygotowanie cieplejszych ubrań.
Osobiście nie mogę się doczekać kolejnej książki  "At home with Madame Chic", która ukaże się 7 października.
 
Prace nad metamorfozą szaty graficznej mojej strony są wynikiem odwiedzin bloga  VADEMECUM BLOGERA.
Znajdziemy tam wiele szczegółowych tutoriali i przydatnych wskazówek pomocnych w doskonaleniu internetowcych zakątków.
 
Czasami mam wrażenie iż konsumpcjonizm sięga zenitu, a nasze dzieci nudzą się "tonąc" w zabawkach.
Tymczasem najcenniejsze są dla nich nasza uwaga i czas.
Oto 40 sposobów na zabawy z dzieckiem jakie zebrano na stronie DZIECISAWAZNE.PL
 
Na koniec chciałabym zachęcić do odwiedzin bloga, który przyciąga mnie ostatnio jak magnez!
 JEST RUDO  skradło moje serce dzięki  niezwykle przystępnemu cyklowi  poświęconemu fotografii. Jest to jednak jedna z wielu atrakcji jakie tam znajdziecie. Ruda, autorka bloga, właśnie zorganizowała niezwykle ciekawe  wezwanie pt "BYĆ KOBIETĄ"!  Zapowiada się interesująco i ja podejmę się na pewno, a Wy?

 
 
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie!

BROOKLYN BRIDGE

Podczas tegorocznych wakacji mój synek bardzo chciał nauczyć się jeździć na rowerze bez pomocniczych kółeczek. Dla dopingu, obok kilku sztuczek na złapanie równowagi typu "ślizganie" bez pedałowania, zaplanowaliśmy rowerową przejażdżkę po słynnym Brooklyn Bridge.
 
Synek sztukę jazdy na dwóch kołach opanował i przejechał bezkolizyjnie most w obie strony!
Przeprawa przez ten słynny nowojorski most była dla nas niesamowitą atrakcją. Postanowiliśmy, że odtąd właśnie w ten sposób będziemy żegnać wakacje.
W ostatnią sobotę sierpnia  pogoda nam dopisała, a przez większość czasu ruch turystów był umiarkowany. Dzięki temu mam także kilka fajnych zdjęć jednego z najstarszych mostów wiszących na świecie i widoków jakie można z niego podziwiać.
 
Zapraszam serdecznie na fotorelację!
 
 

poniedziałek, 1 września 2014

MOBILE FREEZE # 5

Witam w pierwszym dniu września!
Czy Wam również wakacyjne miesiące tak szybko minęły?
Z żalem żegnam sierpień i  i zapraszam na zestawienie wybranych "komórczaków" z ostatnich tygodni.
Słodka przekąska - ryżowe wafle polane czekoladą i owoce. Smakowały wyśmienicie podczas wakacyjnych minipikników.
 Sztuka uliczna i Charlie Chaplin.  
 Lawendowe ciasteczka. Dla mojego synka jedynym słusznym dodatkiem do ciastek jest czekolada! Tym razem ciasteczka zostały wzbogacone kolorowymi drażetkami.
 Lody podczas spaceru po parku.
 Odwiedziny muzeum nowojorskiej straży pożarnej
 Jeden z moich kulinarnych hitów mijającego lata - przepyszna cukinia faszerowana.
 Zabawy z synkiem na świeżym powietrzu. 
 Coney Island - widok z plaży na wesołe miasteczko.
Taneczne popisy lwów morskich w New York Aquarium.
A na koniec "selfie" podczas spaceru po Brooklyn Bridge.
Niebawem zamieszczę wpis poświęcony temu miejscu.
 
Pracuję obecnie nad "wystrojem" i organizacją mojej strony.
Proszę o wyrozumiałość, ale także o Wasze uwagi i propozycje.
Z góry serdecznie dziękuję i zapraszam do ponownych odwiedzin!

środa, 6 sierpnia 2014

MOBILE FREEZE # 4

Witam!
 
Bardzo serdecznie dziękuję za ciepłe przyjęcie "córy marnotrwanej". Jest to dla mnie bardzo motywujące. Ogromnie mnie cieszą Wasze komentarze i wizyty.
 
Dziś zapraszam na  zestawienie kilku ujęć opublikowanych w okresie wiosenno - letnim na moim instaramie
Tak, wciągnęłam się w ten "podręczny" album na codzienne migawki i zapraszam do odwiedzin mojego profilu!
 
  

piątek, 1 sierpnia 2014

HELLO AUGUST!!!

 
Witajcie Moi Drodzy po sporej przerwie!
 
Nawet nie wiem jak opisać wstyd jaki mnie ogarnia, gdy widzę datę poprzedniego wpisu... Przepraszam!
Już od dawna chciałam wznowić publikację  wpisów, ale ciągle coś skutecznie mnie odciągało...
Pierwszy dzień nowego miesiąca okazał się wystarczającym powodem, by nie szukać dalszych wymówek!
Jest to także półmetek wakacji. Zatem to dobry moment na to, aby podzielić się z Wami jak je spędzam z moją rodzinką.  
W tym roku nie mieliśmy w planie dłuższego urlopu. Jednak kiedy tylko jest to możliwe wyjeżdżamy poza miasto, by na łonie natury podładować baterie.
Jednym z naszych ulubionych zakątków jest  Sands Point na Long Island, o którym już niejednokrotnie wspominałam. Pisałam o nim na przykład tu i tu.
Jest to jednak tak wyjątkowe miejsce, że załuguje na kolejny wpis.
Wystarczy niewiele ponad trzydzieści minut jazdy samochodem, abyśmy mogli znaleźść się w zaczarowanym lesie. Sąsiaduje on z zadbanym parkiem, który otacza zameczek z piaskowca, wybudowany nad zalesionym  urwiskiem. które z kolei  łączy park z plażą.

wtorek, 29 kwietnia 2014

"THE BIG EGG HUNT" IN ROCKEFELLER CENTER

Witam!
Zapraszam Was dziś na fotorelację z niecodziennej wystawy w klimacie wielkanocnym.
 Zanim jednak napiszę o tym wydarzeniu więcej, pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia świąteczne! Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze, listy, karteczki i upominki!
 
Mam nadzieję że okres Świąt Wielkanocnych był dla Was wyjątkowy!
Nasze święta zaliczam do niezwykle udanych. Spędziliśmy je w rodzinnym gronie przy tradycyjnych smakołykach.
 Dzięki wiosennej przerwie w szkole mogliśmy sobie nieco przedłużyć świętowanie.
 W pogodny "Lany" Poniedziałek wybraliśmy się między innymi do Rockefeller Center by zobaczyć wystawę pt. "The Big Egg Hunt".
 Przeszło 260 rzeźb w kształcie olbrzymich wielkanocnych pisanek zdobiło ten słynny nowojorski zakątek.
Wysokie na około 76 centymentrów rzeźby powstały w celach charytatywnych.
Autorami rzeźb są aryści i projektanci mody. Po wystawie zostana one zlicytowane i zasilą budżet dwóch organizacji:‘The Elephant Family’ i ‘Studio in a School".
Twórcy najwspanialszych jajek zostaną uhonorowani także nagrodami pieniężnymi.
Sponsorem tej inicjatywy jest słynna firma złotnicząa Fabergé.
Dwa lata temu podobne wydarzenie miało miejsce w Londynie.
 
 Podobno te rzeźby na długo przed wystawą były rozsiane po całym Nowym Jorku i można było się bawić w ich szukanie. To takie nawiązanie do jednej z  tutejszych tradycji wielkanocnych.
Osobiście cieszę się, że zdążyliśmy na czas zdobyć informację o tej wystawie juz w samym Rockefeller Center.
Była ona przyjemnym urozmaiceniem tegorocznych świąt.
 
Ilość eksponatów była imponująca. Miałam ogromne trudności w przygotowaniu rozsądnej ilości zdjęć. Pomocne okazały się kolaże....
Zapraszam:)
 

niedziela, 30 marca 2014

GRAND CENTRAL AND HOLIDAY TRAIN SHOW

Grand Central to jeden z najbardziej charakterystycznych miejsc w Nowym Jorku. To nie tylko węzeł komunikacyjny, ale także spora, architektoniczna atrakcja turystyczna i popularne miejsce spotkań.
Znajduje się tam wiele sklepików i restauracji, a także wystawy sztuki.
Właśnie  wizyta w jednej z galerii podsunęła mi pomysł, aby opowiedzieć Wam  troszkę o tym niezwykłym miejscu. 
Podczas odwiedzin aneksu Muzeum Transportu, natrafiliśmy na wystawę pt. "Holiday Train Show".
To ogromna kolejka z pociągami Lionel, zabawkami produkowanych w  klimacie vintage.
Tory kolejki wkomponowane są pomiędzy miniaturowe nowojorskie budowle  i tereny charakterystyczne dla Ameryki.
Makieta nie jest wiernym odzwierciedleniem ich rzeczywistego rozmieszczenia. Jednak całość, dzięki dopracowanym szczegółom, robi ogromne wrażenie nie tylko na dzieciach!
 
 
Tak wspaniale wyeksponowanego gmachu Grand Central w rzeczywistości nie możemy podziwiać. Otaczające go budynki przytłaczają nieco majestatyczność.
Wybaczcie ogrom zdjęć z detalami kolejki, ale trudno było poprzestać na kilku.
 

sobota, 1 marca 2014

MOBILE FREEZE # 2

Pierwszy wpis tej serii na moim blogu został przez Was ciepło przyjęty, za co ogromnie dziękuję!
Z przyjemnością zatem zapraszam na jego lutowe wydanie!
   Oto wybrane mobilne stopklatki, które pojawiały się na moim instagramowym koncie w lutym.
 

niedziela, 2 lutego 2014

BOŻONARODZENIOWE SZOPKI

Rozbieranie choinki i chowanie ozdób świątecznych dla mnie i zapewne dla wielu z Was nie jest przyjemnym zajęciem.
W tym roku ominęła mnie ta powinność, ponieważ ze względu na wyjazd nie stroiliśmy choinki w naszym mieszkaniu.
W  moim rodzinnym domu panuje tradycja, aby choinkę rozbierać właśnie 40 dni po Bożym Narodzeniu na święto Ofiarowania Pańskiego.
To czas kiedy rozbiera się także żłobki w kościołach.
Pomyślałam, że dziś jest ostatni moment w jakim mogę się z Wami podzielić relacją z naszych odwiedzin szopek.
Tak jak kiedyś nasi rodzice, zabraliśmy synka do kilku tarnowskich, a także krakowskich szopek bożonarodzeniowych.
 
Jako pierwszą chciałabym pokazać szopkę, która najmocniej zapadła w naszej pamięci to "żywa szopka"w ogrodach przy Kościele OO. Bernardynów. 
Szopka o bardzo prostym projekcie, otoczona zagrodami z żywymi zwierzętami.

piątek, 31 stycznia 2014

MOBILE FREEZE # 1

Na zakończenie stycznia przygotowałam przegląd  "mobilnych stop-klatek" czyli chwil uchwyconych telefonem.
Od jakiegoś czasu zamieszczam takie zdjęcia na instagramie, a dziś zapraszam na zestawienie styczniowych wybrańców.
 
 
Powrót z urlopu w Polsce.
 

wtorek, 28 stycznia 2014

SPOTKANIE Z EWĄ W KRAKOWIE

Witam w ostatnim tygodniu stycznia !
 
Jest mi niezmiernie miło, iż pod wpisem o rozdaniu ustawiła się już kolejeczka.
Zapisy trwają do 2 lutego - zapraszam serdecznie!
Szczegóły w tym poście.
 
Borykam się ostatnio ze kłopotami technicznymi mojego komputera... To jedna z przyczyn, które skutecznie odciągają w czasie regulane wpisy. Mam nadzieję, że trudności wkrótce pokonam i podzielę się z Wami relacjami z urlopu! 
Niezaprzeczalnie, jedną z najprzyjemniejszych części mojego pobytu w Polsce było spotkanie z Ewą z "Zakątka Dzieciątek".
Ogromnie się cieszę, że w tym zabieganym, świątecznym czasie, Ewa znalazła chwilę na przyjazd do Krakowa.
 
Ewuś! Jeszcze raz wielkie dzięki!
 
Spełniło się jedno z moich marzeń o spotkaniu wspaniałej osoby, którą miałam przyjemność poznać dzięki pisaniu bloga.
Takich wyjątkowych osób jest więcej, ale ograniczenia podczas pobytu w Polsce nie pozwoliły mi na zrealizowanie wszystkich marzeń....
 
Dziś zabieram Was zatem do Krakowa, gdzie wybrałam się na wycieczkę z moimi bliskimi w poświąteczny piątek.
Zanim dotarliśmy na Rynek zdążyliśmy już odwiedzić kilka z naszych ulubionych miejsc, ale o tym innym razem!
 
Z Ewą umówiłyśmy się u stóp Bazylki Mariackiej.
Ewunię, otuloną zielonym szlikiem wypatrzyłam w tłumie już z daleka!

niedziela, 22 września 2013

SHINNYO LANTERN FLOATING FOR PEACE IN CENTRAL PARK.

Dekorowanie i wypuszczanie pięknych, pływających lampionów do wody jest symboliczną tradycją reprezentującą wzajemne połaczenie przeszłości, terażniejszości i przyszłości.
Wywodzi się ona  z japońskiego, buddyjskiego kościoła Shinnyo-en, gdzie właśnie w ten sposób  celebruje się pamięć zmarłych i ich życie.
Jest to bardzo podniosła uroczystość, której celem jest pokazanie, jak cenna jest harmonia i pokój w naszym życiu.
 
W ciągu ostatnich 15 lat w Dniu Pamięci (Memorial Day), międzynarodowa społeczność Shinnyo-en organizuje na Hawajach uroczystość zapalania pływających lamp dla uczczenia tych, którzy stracili życie w obronie Stanów Zjednoczonych.
 
 
W tym roku,

FIRST NHL GAME IN BARCLAYS CENTER

To był długo wyczekiwany przez fanów Islanders mecz.
Ulubiona drużyna mojego męża po raz pierwszy starła się towarzysko na nowym stadionie z drużyną Devils z New Jersey.
Jak się domyślacie - nie mogło nas tam zabraknąć!
Było to dla naszej rodzinki niezapomniane przeżycie także dlatego, iż był to pierwszy mecz na żywo mojego synka!
 
Przestronną halę w Barclays Center  oddano do użytku już ok rok temu. Islander będą dzielić  ją z drużyną koszykówki Brooklyn Nets od sezonu 2015/16.
 


niedziela, 1 września 2013

FRESH START

  Wrzesień dla wielu oznacza koniec wakacji i początek nowego roku szkolnego. Pomimo iż dawno już opuściłam mury szkolne, wrzesień to czas w którym również i ja chciałabym rozpocząć coś nowego.

Moją przygodę w blogosferze rozpoczęłam w 2008 roku otwierając DESTINATION ART. Póżniej, podczas mojej fascynacji fotografią publikowałam moje zdjęcia na równoległym blogu fotograficznym.

DESTINATION ART jest miejscem, którego sama często nie umiałam zdefiniować jedną kategorią, choć przeważało tam rękodzieło. Przede wszystkim była to relacja z moich poszukiwań piękna w otaczającym świecie.

Z powodów osobistych postanowiłam zakończyć publikowanie na wyżej wymienionych blogach.

CHASING BUTTERFLIES będzie blogiem spontanicznym i nieprzewidywalnym.
Będzie to kobiecy pamiętnik z "pogoni za motylami", które symbolizują piękno i ulotność chwili.

Nie będzie to jednak tylko chodzenie z głową w chmurach. Postaram się, aby ten mój nowy pamiętnik był interesujący i wnoszący coś wartościowego dla odwiedzających mnie gości.

Niezmiennie nie tracę radości bycia turystą w Nowym Jorku i na moje relacje z tego wyjątkowego miejsca na pewno można liczyć. Pragnę jednocześnie zaznaczyć, że będą to relacje mocno subiektywne.

Zdrowy styl życia,kulinaria (z ograniczeniem orzechów), ciekawostki, babskie pogaduszki przy herbatce czy też szerokie pojęcie (i jakże modne ostatnio!) DIY również nie będą pomijane.

Przede wszystkim jednak jest mamą i to właśnie ta rola nadaje często kierunek moim działaniom.

Otwieram zatem mój nowiutki zeszyt i z kolorowymi kredkami w dłoniach zapraszam do odwiedzin!