Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NYC. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 września 2014

BROOKLYN BRIDGE

Podczas tegorocznych wakacji mój synek bardzo chciał nauczyć się jeździć na rowerze bez pomocniczych kółeczek. Dla dopingu, obok kilku sztuczek na złapanie równowagi typu "ślizganie" bez pedałowania, zaplanowaliśmy rowerową przejażdżkę po słynnym Brooklyn Bridge.
 
Synek sztukę jazdy na dwóch kołach opanował i przejechał bezkolizyjnie most w obie strony!
Przeprawa przez ten słynny nowojorski most była dla nas niesamowitą atrakcją. Postanowiliśmy, że odtąd właśnie w ten sposób będziemy żegnać wakacje.
W ostatnią sobotę sierpnia  pogoda nam dopisała, a przez większość czasu ruch turystów był umiarkowany. Dzięki temu mam także kilka fajnych zdjęć jednego z najstarszych mostów wiszących na świecie i widoków jakie można z niego podziwiać.
 
Zapraszam serdecznie na fotorelację!
 
 

piątek, 1 sierpnia 2014

HELLO AUGUST!!!

 
Witajcie Moi Drodzy po sporej przerwie!
 
Nawet nie wiem jak opisać wstyd jaki mnie ogarnia, gdy widzę datę poprzedniego wpisu... Przepraszam!
Już od dawna chciałam wznowić publikację  wpisów, ale ciągle coś skutecznie mnie odciągało...
Pierwszy dzień nowego miesiąca okazał się wystarczającym powodem, by nie szukać dalszych wymówek!
Jest to także półmetek wakacji. Zatem to dobry moment na to, aby podzielić się z Wami jak je spędzam z moją rodzinką.  
W tym roku nie mieliśmy w planie dłuższego urlopu. Jednak kiedy tylko jest to możliwe wyjeżdżamy poza miasto, by na łonie natury podładować baterie.
Jednym z naszych ulubionych zakątków jest  Sands Point na Long Island, o którym już niejednokrotnie wspominałam. Pisałam o nim na przykład tu i tu.
Jest to jednak tak wyjątkowe miejsce, że załuguje na kolejny wpis.
Wystarczy niewiele ponad trzydzieści minut jazdy samochodem, abyśmy mogli znaleźść się w zaczarowanym lesie. Sąsiaduje on z zadbanym parkiem, który otacza zameczek z piaskowca, wybudowany nad zalesionym  urwiskiem. które z kolei  łączy park z plażą.

wtorek, 29 kwietnia 2014

"THE BIG EGG HUNT" IN ROCKEFELLER CENTER

Witam!
Zapraszam Was dziś na fotorelację z niecodziennej wystawy w klimacie wielkanocnym.
 Zanim jednak napiszę o tym wydarzeniu więcej, pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia świąteczne! Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze, listy, karteczki i upominki!
 
Mam nadzieję że okres Świąt Wielkanocnych był dla Was wyjątkowy!
Nasze święta zaliczam do niezwykle udanych. Spędziliśmy je w rodzinnym gronie przy tradycyjnych smakołykach.
 Dzięki wiosennej przerwie w szkole mogliśmy sobie nieco przedłużyć świętowanie.
 W pogodny "Lany" Poniedziałek wybraliśmy się między innymi do Rockefeller Center by zobaczyć wystawę pt. "The Big Egg Hunt".
 Przeszło 260 rzeźb w kształcie olbrzymich wielkanocnych pisanek zdobiło ten słynny nowojorski zakątek.
Wysokie na około 76 centymentrów rzeźby powstały w celach charytatywnych.
Autorami rzeźb są aryści i projektanci mody. Po wystawie zostana one zlicytowane i zasilą budżet dwóch organizacji:‘The Elephant Family’ i ‘Studio in a School".
Twórcy najwspanialszych jajek zostaną uhonorowani także nagrodami pieniężnymi.
Sponsorem tej inicjatywy jest słynna firma złotnicząa Fabergé.
Dwa lata temu podobne wydarzenie miało miejsce w Londynie.
 
 Podobno te rzeźby na długo przed wystawą były rozsiane po całym Nowym Jorku i można było się bawić w ich szukanie. To takie nawiązanie do jednej z  tutejszych tradycji wielkanocnych.
Osobiście cieszę się, że zdążyliśmy na czas zdobyć informację o tej wystawie juz w samym Rockefeller Center.
Była ona przyjemnym urozmaiceniem tegorocznych świąt.
 
Ilość eksponatów była imponująca. Miałam ogromne trudności w przygotowaniu rozsądnej ilości zdjęć. Pomocne okazały się kolaże....
Zapraszam:)
 

wtorek, 1 kwietnia 2014

MOBILE FREEZE # 3

Na powitanie kwietnia przygotowałam zestawienie wybranych zdjęć wykonanych telefonem w ubiegłym miesiącu.
 

Z Waszych dotychczasowych opinii wnioskuję, że najbardziej lubicie migawki z Manhattanu:)
Postaram się, aby ich nigdy nie zabrakło!
Powyżej Father Demo Square na West Village.
 

niedziela, 30 marca 2014

GRAND CENTRAL AND HOLIDAY TRAIN SHOW

Grand Central to jeden z najbardziej charakterystycznych miejsc w Nowym Jorku. To nie tylko węzeł komunikacyjny, ale także spora, architektoniczna atrakcja turystyczna i popularne miejsce spotkań.
Znajduje się tam wiele sklepików i restauracji, a także wystawy sztuki.
Właśnie  wizyta w jednej z galerii podsunęła mi pomysł, aby opowiedzieć Wam  troszkę o tym niezwykłym miejscu. 
Podczas odwiedzin aneksu Muzeum Transportu, natrafiliśmy na wystawę pt. "Holiday Train Show".
To ogromna kolejka z pociągami Lionel, zabawkami produkowanych w  klimacie vintage.
Tory kolejki wkomponowane są pomiędzy miniaturowe nowojorskie budowle  i tereny charakterystyczne dla Ameryki.
Makieta nie jest wiernym odzwierciedleniem ich rzeczywistego rozmieszczenia. Jednak całość, dzięki dopracowanym szczegółom, robi ogromne wrażenie nie tylko na dzieciach!
 
 
Tak wspaniale wyeksponowanego gmachu Grand Central w rzeczywistości nie możemy podziwiać. Otaczające go budynki przytłaczają nieco majestatyczność.
Wybaczcie ogrom zdjęć z detalami kolejki, ale trudno było poprzestać na kilku.
 

piątek, 28 lutego 2014

WINTER GARDEN

Tak śnieżnej zimy jaką mam w tym roku, chyba najstarsi Indianie nie pamiętają.
Chwilowa odwilż sprawiła że śnieg nieco stopniał, ale w wielu miejscach wciąż zalega twardy lód i trzeba uważać, aby nie przewrócić się na śliskim chodniku. W tym roku udało mi się wywinąć fikołka już kilkukrotnie!
Z niewielką zazdrością ślędzę pogodę w Polsce i stwierdzam że na obu kontynentach zima jest conajmniej dziwna...
Dziwne dla mnie jest również to, że po raz pierwszy mam tak sporo zimowych ujęć!
 Zazwyczaj moja wena brała na czas zimy urlop. Tym razem jednak zima jest tak malownicza, że sięgałam po aparat pomimo szczypiącego w rączki mrozu.
 
W ubiegłym tygodniu dzieci miały krótką zimową przerwę, w czasie której zabrałam synka m.in. do Queens Botanical Garden.
Byliśmy tam po raz pierwszy i byliśmy zauroczeni przepięknym, spokojnym o tej porze roku parkiem. Podziwiając zakątki przykryte śnieżną kołderką, wyobrażałam sobie jak tam musi być pięknie wiosną!
 

poniedziałek, 17 lutego 2014

SNOWY WASHINGTON SQUARE PARK

Zima w tym roku zaczyna mi się dłużyć! Śnieg, zimno i szarość to okoliczności, które zdecydowanie nie należa do moich ulubionych.
Staram się jednak nie poddawać marazmowi, tylko poszukiwać pozytywów. 
Spacery na świeżym powietrzu to jeden z nich. W promieniach słońca zdecydowanie humor się poprawia!
Na kolejny zimowy spacer po Nowym Jorku zapraszam do Washington Square Park.

czwartek, 6 lutego 2014

❅WINTER CENTRAL PARK ❅ZIMOWY CANTRAL PARK❅

Zabieram Was dziś do baśniowej krainy śniegu, w jaką przemienił się Central Park.
Wybrałam się tam we wtorek na spacer po jego południowo-wschodniej części.
Otulony śniegiem i skąpany w porannym słońcu park, miejscami pozwalał zapomnieć o bliskości zatłoczonego miasta.
Malownicze zakątki tego niezwykłego miejsca sprawiały, że chwilami zapierało dech w piersiach!
Wybranie tylku kilku ujęć sprawiło mi ogromną trudność...
Zapraszam zatem na "obszerną" wirtualną wycieczkę po magicznie pięknych alejkach Central Parku!

 

niedziela, 22 grudnia 2013

CHRISTMAS TREE AT ROCKEFELLER CENTER AND NEW YORK IN DECEMBER.

Witam i serdecznie zapraszam na wpis, który przygotowałam na kilka dni przed wyjazdem na urlop do Polski.
Chciałabym w nim przybliżyć nieco atmosferę grudniowego Nowego Jorku, a przede wszystkim to co mnie najbardziej w nim urzekło!
Mam nadzieję że wybaczycie mi  przerwę od regularnych wpisów w najbliższym czasie.
Po odpoczynku w rodzinnym mieście i świętach spędzonych w rodzinnych stronach, planuję małą niespodziankę dla Was!

Tymczasem pozwólcie oprowadzić się po  kilku magicznych miejscach...



 W okresie Świąt Bożego Narodzenia, Rockefeller Center zdobi jedna z najbardziej spektakularnych choinek na świecie.

piątek, 20 grudnia 2013

"THE NUTCRACKER" AT BAM

Niebawem na adwentowych wieńcach zapłonie czwarta świeca. Mój tegoroczny,skromny wieniec upamiętniłam w ubiegła niedzielę. 
Jego prezentacja jest wstępem do wpisu o wydarzeniu, którym chciałabym się z Wami podzielić!

Na trzecią niedzielę adwentu zaplanowałam rodzinne wyjście do teatru. Od lat marzyłam o tym by zobaczyć na żywo "The nutcracker" czyli balet "Dziadek do orzechów" Piotra Czajkowskiego.

sobota, 14 grudnia 2013

UNION SQUARE HOLIDAY MARKET

 Zegar odliczający chwile do świąt tyka coraz głośniej!
 Gorączka przygotowań coraz wyższa, a ja zabieram Was dziś na jeden ze świątecznych kiermaszy w Nowym Jorku  - Union Square Holiday Market. 
To tylko ułamek bajecznie kolorowej oferty, ale mam nadzieję iż moje skromne "mobilne stopklatki" oddają atmosferę świątecznej krzątaniny na Union Square.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

GINGERBREAD EXTRAVAGAZNA 2013

Witam po niewielkiej przerwie i zapraszam na fotorelację z Gingerbread Extravaganza czyli wystawy piernikowych budowli zorganizowanej w lobby hotelu "Le Parker Meridien" przy 119 West 56th Street.
W tym roku nosi ona tytuł  "Quintessential New York" i jest ona jednocześnie konkursem dla wystawiających swoje prace piekarzy i restauratorów. 
Jest to także wydarzenie,  które już corocznie zasila budżet organizacji City Harvest walczącej z głodem w Nowym Jorku.
Gdy w ubiegłym roku znalazłam informację o tej ciewostce,wiedziałam że będzie ona jednym z punktów podczas wycieczek po świątecznym Manhattanie.
Na jedną z nich zabrałam synka w ubiegłą sobotę.  

Wystawa jest niewielka, ale słodko pachnące piernikiem kreacje ogromnie nam się podobały.
Moimi faworytami zostały "Empire State Building" (Le Monde) oraz "Chrysler Building" (David Burke Kitchen).
Synek zdecydowanie postawił na pierwszym miejscu kolorową scenę z nowojorskiego metra, "The Candy Commuter" (Norma's).

Ciekawa jestem Waszych opinii! Która piernikowa konstrukcja Wam się najbardziej spodobała? 

piątek, 29 listopada 2013

THANKSGIVING 2013

Święto Dziękczynienia to jedno z moich ulubionych świąt w Stanach.
Obchodzone jest corocznie w czwarty czwartek listopada i stanowi najważniejsze święto rodzinne w Ameryce, porównywalne z polską Wigilią.
By w ten wyjątkowy wieczór zasiąść przy świątecznym stole, ludzie niejednokrotnie pokonują setki kilometrów. 
Na przykład przy kłopotach pogodowych  uczelnie odwołują nawet zajęcia, by dać studentom możliwość dojazdu do rodzinnego domu na czas.

Typowy jadłospis nawiązuje do tradycyjnego menu: na stole króluje pieczony indyk, nadziewany przyprawionym szałwią farszem z bułki, żurawiny i słodkie ziemniaki oraz ciasto dyniowe na deser.

Obserwując zaangażowanie Amerykanów w przygotowania oraz pielęgnowanie rodzinnych tradycji, nie trudno ulec urokowi świątecznej atmosfery.

Od kilku lat, dzięki gościnności brata mojego męża, spotykamy się w rodzinnym gronie przy suto zastawionym stole w Dniu Dziękczynienia.
W tym roku było ono wyjątkowo udane:)

poniedziałek, 25 listopada 2013

"THE SHEEP STATION" IN CHELSEA

O nieprzewidywalności tego z co można spotkać w Nowym Jorku przekonałam się już niejednokrotnie.
Dziś zapraszam Was na fotorelację z .... wypasu owiec w Chelsea!
Spokojnie! To tylko ekspozycja zorganizowana w ramach artystycznego projektu GETTYSTATION.

Na terenie byłej stacji benzynowej Getty w West Chelsea  przy 239 10th Avenue, urządzono zewnętrzną galerię. Dopóki nie zmienią się plany na zagospodarowanie tego terenu, będą tu wystawiać swoje prace współcześni artyści. Jako pierwszy miał okazję to uczynić Francuz  François-Xavier LaLanne.
Do 24 listopada mogliśmy zobaczyć jego najbardziej charakterystyczne prace. To rzeźby owiec wykonane z brązu i kamienia.
Jeśli dobrze rozumiem tłumaczenia to przesłaniem artysty jest pokazanie iż sztuka jest owocem radości z życia. Symbolem tej radości w jego wypadku są owce.
Przyznam się Wam, że zanim sprawdziłam szczegóły dotyczące tej wystawy, odebrałam ją jako projekt ekologiczny....

Nie jestem miłośniczką ani znawcą sztuki współczesnej,  ale chętnie zobaczę następne wystawy.

niedziela, 17 listopada 2013

"NIEDZIELNY PORANEK"


 Listopadowe wyzwanie fotograficzne blogu SEN MAI ma dziś swój finał.
Ogromnie się cieszę że zmobilizowałam się, aby systematycznie umieszczać wyzwaniowe posty.
Było to inspirujące doświadczenie dzięki któremu, poznałam także kilka nowych i bardzo interesujących blogów.
Już teraz zapraszam Was do grudniowego wyzwania, które będzie trwało od 9 - 15 grudnia.
Dziękuję serdecznie organizatorce, ULI, oraz zachęcam Was do zapoznania się  z propozycjami pozostałych uczestników.
Ostatni temat to "NIEDZIELNY PORANEK".
W tej części postanowiłam na całkowicie spontaniczny rozwój wypadków i sięgałam po aparat w różnych momentach poranka.
A poranek ten, przywitał nas szarugą i deszczem.Na szczęście przelotnym i z całkiem ciepłą temperaturą. 
Po pysznym śniadanku, które przy braku światła okazało się być całkowicie niefotogenicznym, wybraliśmy się na krótką wycieczkę za miasto.
Podczas wycieczki spotkaliśmy kilka dzikich gąsek spacerujących niespiesznie, jak na niedzielny poranek przystało. 
To one są bohaterami zdjęcia jakie zgłaszam do wyzwania.

poniedziałek, 11 listopada 2013

SIEDMIODNIOWE WYZWANIE FOTOGRAFICZNE - DZIEŃ PIERWSZY

Nowy tydzień postanowiłam rozpocząć od przyłączenia się do fotograficznej zabawy organizowanej przez Ulę z www.senmai.pl 
Po szczegółowe informacje na temat wyzwania, zapraszam do tego wpisu.
Przez najbliższy tydzień uczestnikom wyzwania będą towarzyszyć następujące tematy:

 Zatem zaczynamy! 

1."Dziś jestem".... na jesiennym spacerze z synkiem. 

niedziela, 10 listopada 2013

"CHORY Z UROJENIA" MOLIERA W NOWYM JORKU

Kilka razy w roku, nowojorscy miłośnicy polskiego teatru mają możliwość uczestniczenia w spektaklach rodzimych teatrów.
Od jakiegoś czasu śledzę uważnie proponowane sztuki i w miarę moich możliwości i preferencji staram się je zobaczyć.
 Moje dotychczasowe fotorelacje dotyczące wyjść do teatru znajdziecie: tutaj
10 listopada trupa aktorów z Teatru 6. Piętro przybyła z komedią Moliera "Chory z urojenia".

"Chory z urojenia" to  komedia dość często wystawiana na deskach polskich teatrów. Zachęcona zwiastunami i recenzjami chciałam skorzystać z okazji i zobaczyć sztukę na żywo. 

czwartek, 31 października 2013

BOO AT THE ZOO


Trochę spontanicznie wybraliśmy się w ubiegłą niedzielę do Queens Zoo. Była przepiękna, słoneczna pogoda, a ja liczyłam na ciekawe, fotograficzne łowy.
 Okazało się że już w miniony weekend rozpoczęto tam obchody  Halloween. 
Bardzo spodobało mi się to co organizatorzy przygotowali. Aż szkoda że samo Halloween przypada na powszedni dzień tygodnia.  
Odwiedzający byli dopingowani do poszukiwań "strasznych zwierząt". Na przykład "spooky owl" oraz...

środa, 30 października 2013

HALLOWEEN TREATS AND DECORATIONS


W poprzednim poście obiecałam przedstawienie jeszcze kilku pomysłów na nieskomplikowane projekty na Halloween. 

Jako pierwsze przedstawiam duszki, które powstały z lizaczków i białych serwetek. Minki zostały namalowane przez mojego synka. Właśnie takimi duszkami planujemy częstować dzieci, jeśli zapukają do naszych drzwi.

sobota, 26 października 2013

GREEN MEADOWS FARM. JESIENNA WIZYTA NA FARMIE

Szkolna wycieczka mojego syna była świetnym pretekstem, aby wybrać się z wizytą na farmę. Szczęśliwie zostałam wybrana jako opiekun klasy. Piszę szczęśliwie, bo chętnych rodziców było na tyle dużo, że wychowawczyni musiała losowo wybrać kto pojedzie. Następnym razem mogę nie mieć dobrej passy.
Bardzo lubię spędzać czas wśród dzieciaków w wieku mojego synka. W miarę możliwości staram się uczestniczyć w szkolnych wydarzeniach. 
Tym razem celem wyprawy była Green Meadows Farm
Miejsce to jest połączeniem muzeum i zoo, mającym na celu
 przybliżenie odwiedzajacym wiejskiego życia.
Jest to namiastka prawdziwego gospodarstwa, gdzie dzieci mogą z bliska zobaczyć, karmić, a nawet dotknąć hodowlanych zwierząt. 
Wszystko odbywa się pod okiem przewodników, którzy dbają o zorganizowany przebieg wizyty i uczą dzieci jak obchodzić się ze zwierzętami, aby nie wyrządzić im krzywdy.