Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FAMILY TIME. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FAMILY TIME. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

WYZWANIE FOTOGRAFICZNE "BYĆ KOBIETĄ"

Kilka tygodni temu przystąpiłam do fotograficznego wyzwania "BYĆ KOBIETĄ", zaproponowanego przez Natalię ("Jest rudo").
Głównym celem tego manifestu kobiecości - jak to wydarzenie określiła sama pomysłodawczyni - było zwrócenie naszej uwagi na samą siebie, zdopingowanie do podkreślenia atutów i przywrócenie wiary we własne możliwości . 
Na sumieniu mam kilka grzeszków zaniedbania tej sfery i dlatego z radością podjęłam się wypełnienia piętnastu zadań wymyślonych przez autorkę wyzwania.
 
 
 
 Tak naprawdę to fotorelacja jest poniekąd "efektem ubocznym" i miłą pamiątką intensywniejszego dbania o siebie.
 

piątek, 1 sierpnia 2014

HELLO AUGUST!!!

 
Witajcie Moi Drodzy po sporej przerwie!
 
Nawet nie wiem jak opisać wstyd jaki mnie ogarnia, gdy widzę datę poprzedniego wpisu... Przepraszam!
Już od dawna chciałam wznowić publikację  wpisów, ale ciągle coś skutecznie mnie odciągało...
Pierwszy dzień nowego miesiąca okazał się wystarczającym powodem, by nie szukać dalszych wymówek!
Jest to także półmetek wakacji. Zatem to dobry moment na to, aby podzielić się z Wami jak je spędzam z moją rodzinką.  
W tym roku nie mieliśmy w planie dłuższego urlopu. Jednak kiedy tylko jest to możliwe wyjeżdżamy poza miasto, by na łonie natury podładować baterie.
Jednym z naszych ulubionych zakątków jest  Sands Point na Long Island, o którym już niejednokrotnie wspominałam. Pisałam o nim na przykład tu i tu.
Jest to jednak tak wyjątkowe miejsce, że załuguje na kolejny wpis.
Wystarczy niewiele ponad trzydzieści minut jazdy samochodem, abyśmy mogli znaleźść się w zaczarowanym lesie. Sąsiaduje on z zadbanym parkiem, który otacza zameczek z piaskowca, wybudowany nad zalesionym  urwiskiem. które z kolei  łączy park z plażą.

wtorek, 29 kwietnia 2014

"THE BIG EGG HUNT" IN ROCKEFELLER CENTER

Witam!
Zapraszam Was dziś na fotorelację z niecodziennej wystawy w klimacie wielkanocnym.
 Zanim jednak napiszę o tym wydarzeniu więcej, pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia świąteczne! Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze, listy, karteczki i upominki!
 
Mam nadzieję że okres Świąt Wielkanocnych był dla Was wyjątkowy!
Nasze święta zaliczam do niezwykle udanych. Spędziliśmy je w rodzinnym gronie przy tradycyjnych smakołykach.
 Dzięki wiosennej przerwie w szkole mogliśmy sobie nieco przedłużyć świętowanie.
 W pogodny "Lany" Poniedziałek wybraliśmy się między innymi do Rockefeller Center by zobaczyć wystawę pt. "The Big Egg Hunt".
 Przeszło 260 rzeźb w kształcie olbrzymich wielkanocnych pisanek zdobiło ten słynny nowojorski zakątek.
Wysokie na około 76 centymentrów rzeźby powstały w celach charytatywnych.
Autorami rzeźb są aryści i projektanci mody. Po wystawie zostana one zlicytowane i zasilą budżet dwóch organizacji:‘The Elephant Family’ i ‘Studio in a School".
Twórcy najwspanialszych jajek zostaną uhonorowani także nagrodami pieniężnymi.
Sponsorem tej inicjatywy jest słynna firma złotnicząa Fabergé.
Dwa lata temu podobne wydarzenie miało miejsce w Londynie.
 
 Podobno te rzeźby na długo przed wystawą były rozsiane po całym Nowym Jorku i można było się bawić w ich szukanie. To takie nawiązanie do jednej z  tutejszych tradycji wielkanocnych.
Osobiście cieszę się, że zdążyliśmy na czas zdobyć informację o tej wystawie juz w samym Rockefeller Center.
Była ona przyjemnym urozmaiceniem tegorocznych świąt.
 
Ilość eksponatów była imponująca. Miałam ogromne trudności w przygotowaniu rozsądnej ilości zdjęć. Pomocne okazały się kolaże....
Zapraszam:)
 

niedziela, 30 marca 2014

GRAND CENTRAL AND HOLIDAY TRAIN SHOW

Grand Central to jeden z najbardziej charakterystycznych miejsc w Nowym Jorku. To nie tylko węzeł komunikacyjny, ale także spora, architektoniczna atrakcja turystyczna i popularne miejsce spotkań.
Znajduje się tam wiele sklepików i restauracji, a także wystawy sztuki.
Właśnie  wizyta w jednej z galerii podsunęła mi pomysł, aby opowiedzieć Wam  troszkę o tym niezwykłym miejscu. 
Podczas odwiedzin aneksu Muzeum Transportu, natrafiliśmy na wystawę pt. "Holiday Train Show".
To ogromna kolejka z pociągami Lionel, zabawkami produkowanych w  klimacie vintage.
Tory kolejki wkomponowane są pomiędzy miniaturowe nowojorskie budowle  i tereny charakterystyczne dla Ameryki.
Makieta nie jest wiernym odzwierciedleniem ich rzeczywistego rozmieszczenia. Jednak całość, dzięki dopracowanym szczegółom, robi ogromne wrażenie nie tylko na dzieciach!
 
 
Tak wspaniale wyeksponowanego gmachu Grand Central w rzeczywistości nie możemy podziwiać. Otaczające go budynki przytłaczają nieco majestatyczność.
Wybaczcie ogrom zdjęć z detalami kolejki, ale trudno było poprzestać na kilku.
 

piątek, 28 lutego 2014

WINTER GARDEN

Tak śnieżnej zimy jaką mam w tym roku, chyba najstarsi Indianie nie pamiętają.
Chwilowa odwilż sprawiła że śnieg nieco stopniał, ale w wielu miejscach wciąż zalega twardy lód i trzeba uważać, aby nie przewrócić się na śliskim chodniku. W tym roku udało mi się wywinąć fikołka już kilkukrotnie!
Z niewielką zazdrością ślędzę pogodę w Polsce i stwierdzam że na obu kontynentach zima jest conajmniej dziwna...
Dziwne dla mnie jest również to, że po raz pierwszy mam tak sporo zimowych ujęć!
 Zazwyczaj moja wena brała na czas zimy urlop. Tym razem jednak zima jest tak malownicza, że sięgałam po aparat pomimo szczypiącego w rączki mrozu.
 
W ubiegłym tygodniu dzieci miały krótką zimową przerwę, w czasie której zabrałam synka m.in. do Queens Botanical Garden.
Byliśmy tam po raz pierwszy i byliśmy zauroczeni przepięknym, spokojnym o tej porze roku parkiem. Podziwiając zakątki przykryte śnieżną kołderką, wyobrażałam sobie jak tam musi być pięknie wiosną!
 

niedziela, 23 lutego 2014

SAŁATKA JAK U CIOCI NA IMIENINACH.

W poprzednim poście wspomniałam o spotkaniu, na które miałam przygotować poczęstunek charakterystyczny dla polskiej kuchni.
Było to spotkanie integracyjne po familijnym treningu z elementami samoobrony w szkole taekwondo do której uczęszcza mój syn.
Dziękuję za Wasze podpowiedzi! Nie wybrałam wprawdzie tym razem Waszych propozycji, ale będą one cenne przy następnych okazjach.
Zdecydowałam się natomiast na jarzynową sałatkę z wiodącą nutą pora. Do sałatki przygotowałam półmiski z polskimi wędlinami i chlebem.
Jest to jedna z takich sałatek, jakie w Polsce często spotykamy na stołach na przykład u "cioci na imieninach". 

poniedziałek, 10 lutego 2014

"PIĘKNA LUCYNDA"

Świąteczny urlop w Polsce zakończył się dla nas ogromnym niedosytem. Dwa tygodnie to stanowczo za mało, aby nacieszyć się obecnością bliskich i jednocześnie pozwiedzać ulubione zakątki czy skorzystać z atrakcji jakie oferują rodzinne strony.

Z wielką przyjemnością wspominamy zatem wyjście do tarnowskiego teatru, do którego osobiście mam szczególny sentyment.
Ku naszej ogromnej radości, po renowacji teatr funkcjonuje pełną parą!

niedziela, 2 lutego 2014

BOŻONARODZENIOWE SZOPKI

Rozbieranie choinki i chowanie ozdób świątecznych dla mnie i zapewne dla wielu z Was nie jest przyjemnym zajęciem.
W tym roku ominęła mnie ta powinność, ponieważ ze względu na wyjazd nie stroiliśmy choinki w naszym mieszkaniu.
W  moim rodzinnym domu panuje tradycja, aby choinkę rozbierać właśnie 40 dni po Bożym Narodzeniu na święto Ofiarowania Pańskiego.
To czas kiedy rozbiera się także żłobki w kościołach.
Pomyślałam, że dziś jest ostatni moment w jakim mogę się z Wami podzielić relacją z naszych odwiedzin szopek.
Tak jak kiedyś nasi rodzice, zabraliśmy synka do kilku tarnowskich, a także krakowskich szopek bożonarodzeniowych.
 
Jako pierwszą chciałabym pokazać szopkę, która najmocniej zapadła w naszej pamięci to "żywa szopka"w ogrodach przy Kościele OO. Bernardynów. 
Szopka o bardzo prostym projekcie, otoczona zagrodami z żywymi zwierzętami.

niedziela, 22 grudnia 2013

CHRISTMAS TREE AT ROCKEFELLER CENTER AND NEW YORK IN DECEMBER.

Witam i serdecznie zapraszam na wpis, który przygotowałam na kilka dni przed wyjazdem na urlop do Polski.
Chciałabym w nim przybliżyć nieco atmosferę grudniowego Nowego Jorku, a przede wszystkim to co mnie najbardziej w nim urzekło!
Mam nadzieję że wybaczycie mi  przerwę od regularnych wpisów w najbliższym czasie.
Po odpoczynku w rodzinnym mieście i świętach spędzonych w rodzinnych stronach, planuję małą niespodziankę dla Was!

Tymczasem pozwólcie oprowadzić się po  kilku magicznych miejscach...



 W okresie Świąt Bożego Narodzenia, Rockefeller Center zdobi jedna z najbardziej spektakularnych choinek na świecie.

piątek, 20 grudnia 2013

"THE NUTCRACKER" AT BAM

Niebawem na adwentowych wieńcach zapłonie czwarta świeca. Mój tegoroczny,skromny wieniec upamiętniłam w ubiegła niedzielę. 
Jego prezentacja jest wstępem do wpisu o wydarzeniu, którym chciałabym się z Wami podzielić!

Na trzecią niedzielę adwentu zaplanowałam rodzinne wyjście do teatru. Od lat marzyłam o tym by zobaczyć na żywo "The nutcracker" czyli balet "Dziadek do orzechów" Piotra Czajkowskiego.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

GINGERBREAD EXTRAVAGAZNA 2013

Witam po niewielkiej przerwie i zapraszam na fotorelację z Gingerbread Extravaganza czyli wystawy piernikowych budowli zorganizowanej w lobby hotelu "Le Parker Meridien" przy 119 West 56th Street.
W tym roku nosi ona tytuł  "Quintessential New York" i jest ona jednocześnie konkursem dla wystawiających swoje prace piekarzy i restauratorów. 
Jest to także wydarzenie,  które już corocznie zasila budżet organizacji City Harvest walczącej z głodem w Nowym Jorku.
Gdy w ubiegłym roku znalazłam informację o tej ciewostce,wiedziałam że będzie ona jednym z punktów podczas wycieczek po świątecznym Manhattanie.
Na jedną z nich zabrałam synka w ubiegłą sobotę.  

Wystawa jest niewielka, ale słodko pachnące piernikiem kreacje ogromnie nam się podobały.
Moimi faworytami zostały "Empire State Building" (Le Monde) oraz "Chrysler Building" (David Burke Kitchen).
Synek zdecydowanie postawił na pierwszym miejscu kolorową scenę z nowojorskiego metra, "The Candy Commuter" (Norma's).

Ciekawa jestem Waszych opinii! Która piernikowa konstrukcja Wam się najbardziej spodobała? 

sobota, 30 listopada 2013

SCHYŁEK JESIENI

Jutrzejsze powitanie grudnia skłoniło mnie do chwili refleksji nad mijającą porą roku.
Wprawdzie przed nami jeszcze trzy tygodnie do kalendarzowej zimy, ale gasną już wdzięki jesieni. W tym roku całkiem sporo z nich korzystałam z moimi bliskimi, a jesiennymi fotorelacjami dzieliłam się z Wami wieloktrotnie.
Zanim na dobre ruszą przygotowania do świąt, chciałabym się jeszcze na chwilkę zatrzymać przy jej uroczych detalach.

piątek, 29 listopada 2013

THANKSGIVING 2013

Święto Dziękczynienia to jedno z moich ulubionych świąt w Stanach.
Obchodzone jest corocznie w czwarty czwartek listopada i stanowi najważniejsze święto rodzinne w Ameryce, porównywalne z polską Wigilią.
By w ten wyjątkowy wieczór zasiąść przy świątecznym stole, ludzie niejednokrotnie pokonują setki kilometrów. 
Na przykład przy kłopotach pogodowych  uczelnie odwołują nawet zajęcia, by dać studentom możliwość dojazdu do rodzinnego domu na czas.

Typowy jadłospis nawiązuje do tradycyjnego menu: na stole króluje pieczony indyk, nadziewany przyprawionym szałwią farszem z bułki, żurawiny i słodkie ziemniaki oraz ciasto dyniowe na deser.

Obserwując zaangażowanie Amerykanów w przygotowania oraz pielęgnowanie rodzinnych tradycji, nie trudno ulec urokowi świątecznej atmosfery.

Od kilku lat, dzięki gościnności brata mojego męża, spotykamy się w rodzinnym gronie przy suto zastawionym stole w Dniu Dziękczynienia.
W tym roku było ono wyjątkowo udane:)

piątek, 15 listopada 2013

"DOM"

 Jesienna nostalgia sprawiła, że obiektem sfotografowanym w tej części wyzwania u Uli jest domek z kart.
Budowanie takich domków to jedno z wielu miłych wspomnień z dzieciństwa, spędzonego w rodzinnym domu.

Po latach wyszłam całkowicie z wprawy i tylko taką konstrukcję udało mi się ułożyć.
Z przyjemnością pokażę tę zabawę synkowi i będziemy ćwiczyć razem. Mój plan to chociaż trzy piętra.... Macie może jakieś wskazówki, jak tego dokonać?


Prace pozostałych uczestników tej części wyzwania znajdziecie tutaj.

Dziękuję za odwiedziny i życzę udanego weekendu!

poniedziałek, 11 listopada 2013

SIEDMIODNIOWE WYZWANIE FOTOGRAFICZNE - DZIEŃ PIERWSZY

Nowy tydzień postanowiłam rozpocząć od przyłączenia się do fotograficznej zabawy organizowanej przez Ulę z www.senmai.pl 
Po szczegółowe informacje na temat wyzwania, zapraszam do tego wpisu.
Przez najbliższy tydzień uczestnikom wyzwania będą towarzyszyć następujące tematy:

 Zatem zaczynamy! 

1."Dziś jestem".... na jesiennym spacerze z synkiem. 

niedziela, 10 listopada 2013

"CHORY Z UROJENIA" MOLIERA W NOWYM JORKU

Kilka razy w roku, nowojorscy miłośnicy polskiego teatru mają możliwość uczestniczenia w spektaklach rodzimych teatrów.
Od jakiegoś czasu śledzę uważnie proponowane sztuki i w miarę moich możliwości i preferencji staram się je zobaczyć.
 Moje dotychczasowe fotorelacje dotyczące wyjść do teatru znajdziecie: tutaj. 
10 listopada trupa aktorów z Teatru 6. Piętro przybyła z komedią Moliera "Chory z urojenia".

"Chory z urojenia" to  komedia dość często wystawiana na deskach polskich teatrów. Zachęcona zwiastunami i recenzjami chciałam skorzystać z okazji i zobaczyć sztukę na żywo. 

czwartek, 31 października 2013

BOO AT THE ZOO


Trochę spontanicznie wybraliśmy się w ubiegłą niedzielę do Queens Zoo. Była przepiękna, słoneczna pogoda, a ja liczyłam na ciekawe, fotograficzne łowy.
 Okazało się że już w miniony weekend rozpoczęto tam obchody  Halloween. 
Bardzo spodobało mi się to co organizatorzy przygotowali. Aż szkoda że samo Halloween przypada na powszedni dzień tygodnia.  
Odwiedzający byli dopingowani do poszukiwań "strasznych zwierząt". Na przykład "spooky owl" oraz...

wtorek, 29 października 2013

CULINARY TUESDAY # 7 SIMPLE HALLOWEEN DISHES AND PROJECTS

Zbliża się Halloween.  Dla wielu Amerykanów jest to jedno z ulubionych świat! Zdobią swoje domy, przygotowują kostiumy i przyjęcia. Już od minionego weekendu rozpoczęły się halloweenowe festyny i wydarzenia.
W tym roku nie planujemy szczególnych zabaw z okazji tego święta. Jednak ulegając klimatowi, postanowiłam poszukać prostych inspiracji na halloweenowe poczęstunki oraz projekty. Szczegolnie takie, jakie moglibyśmy wykonać razem z dzieckiem.
 W moich poszukiwaniach skupiłam się tylko na pomyslach, które mogłam zrealizować z materiałów i produktów  jakie posiadałam w domu. Zależało mi także, aby nie były to także zdrowe i niekoniecznie tylko słodkie propozycje.
Dziś pierwsza część wybranych przeze mnie inspiracji.

Jako pierwsze moją uwagę zwróciły obrane mandarynki - aktorki;), które ozdobione ogonkiem z selera naciowego udają miniaturowe dynie. 
Halloweenowy poranek można powitać tostami z duszkami. Wystarczy z plasterka sera wyciać kształt duszka. Po zapieczeniu śmietanką i oliwkami przyprawiamy oczka.

sobota, 26 października 2013

GREEN MEADOWS FARM. JESIENNA WIZYTA NA FARMIE

Szkolna wycieczka mojego syna była świetnym pretekstem, aby wybrać się z wizytą na farmę. Szczęśliwie zostałam wybrana jako opiekun klasy. Piszę szczęśliwie, bo chętnych rodziców było na tyle dużo, że wychowawczyni musiała losowo wybrać kto pojedzie. Następnym razem mogę nie mieć dobrej passy.
Bardzo lubię spędzać czas wśród dzieciaków w wieku mojego synka. W miarę możliwości staram się uczestniczyć w szkolnych wydarzeniach. 
Tym razem celem wyprawy była Green Meadows Farm. 
Miejsce to jest połączeniem muzeum i zoo, mającym na celu
 przybliżenie odwiedzajacym wiejskiego życia.
Jest to namiastka prawdziwego gospodarstwa, gdzie dzieci mogą z bliska zobaczyć, karmić, a nawet dotknąć hodowlanych zwierząt. 
Wszystko odbywa się pod okiem przewodników, którzy dbają o zorganizowany przebieg wizyty i uczą dzieci jak obchodzić się ze zwierzętami, aby nie wyrządzić im krzywdy.

piątek, 25 października 2013

SAY "HELLO" TO SANTA CLAUS!


O tym że należy być grzecznym cały rok, aby odwiedził nas w święty Mikołaj wiemy wszyscy. Czasem jednak zapominamy, zwłaszcza gdy do świąt jeszcze daleko....

O istnieniu listy "grzecznych" i "rozrabiaków" przypomniał mi mój Synek jeszcze we wrześniu. Po lekturze jednej z książek w serii "Dziennik cwaniaczka" oznajmił mi, że od teraz będzie codziennie pomagał przy zmywaniu, odkurzaniu i innych pracach domowych. Zdziwiona taką deklaracją postanowiłam sprawdzić skąd taka inicjatywa. Okazało się że jeden z wątków w książce porusza kwestię uzależnienia wizyty świetego Mikołaja od dobrego sprawowania, a Synek koniecznie chciałby być na liście dzieci, które Mikołaj odwiedzi!

Sytuacja ta zainspirowała go do przygotowania przesyłki dla Mikołaja. Poprosił mnie o adres,(pisaliśmy już kiedyś, jeszcze w przedszkolu wraz z innymi dziećmi), koperty i przez kilka wieczorów, po szkole, przygotowywał prezent dla Mikołaja:)
Wymyślił że będą to zakładki do książek.
Napisał także krótki list.
Wzruszył mnie tym, że w liście nic nie wspomniał o prezentach jakie chciałby otrzymać!
Wraz z pocztówką i pozdrowieniami wysłaliśmy je do biura świętego Mikołaja.