Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATURE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATURE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 sierpnia 2014

HELLO AUGUST!!!

 
Witajcie Moi Drodzy po sporej przerwie!
 
Nawet nie wiem jak opisać wstyd jaki mnie ogarnia, gdy widzę datę poprzedniego wpisu... Przepraszam!
Już od dawna chciałam wznowić publikację  wpisów, ale ciągle coś skutecznie mnie odciągało...
Pierwszy dzień nowego miesiąca okazał się wystarczającym powodem, by nie szukać dalszych wymówek!
Jest to także półmetek wakacji. Zatem to dobry moment na to, aby podzielić się z Wami jak je spędzam z moją rodzinką.  
W tym roku nie mieliśmy w planie dłuższego urlopu. Jednak kiedy tylko jest to możliwe wyjeżdżamy poza miasto, by na łonie natury podładować baterie.
Jednym z naszych ulubionych zakątków jest  Sands Point na Long Island, o którym już niejednokrotnie wspominałam. Pisałam o nim na przykład tu i tu.
Jest to jednak tak wyjątkowe miejsce, że załuguje na kolejny wpis.
Wystarczy niewiele ponad trzydzieści minut jazdy samochodem, abyśmy mogli znaleźść się w zaczarowanym lesie. Sąsiaduje on z zadbanym parkiem, który otacza zameczek z piaskowca, wybudowany nad zalesionym  urwiskiem. które z kolei  łączy park z plażą.

sobota, 29 marca 2014

SPRING TIME?

Witajcie Moi Drodzy po przerwie, za którą przepraszam.
Dziękuję za wiadomości, komentarze i odwiedziny pomimo ciszy z mojej strony.
Wracam z głową pełną pomysłów i nadzieją na ich realizację!
Przedwiośnie to czas, który zazwyczaj nie jest dla mnie łaskawy. Podobnie było w tym roku.
Szarość i przeciągająca się zimna aura wpływały niekorzystnie na moje samopoczucie.
Choć od kilku dni mamy kalendarzową wiosnę, to ta prawdziwa jest wyjątkowo leniwa. Jej lenistwo udzieliło się także mojej osobie;)
Nie można jednak w tym stanie trwać w nieskończoność!
Dostałam kilka motywacyjnych kopniaków i zabieram się do pracy!
W ramach dopingu mała porcja zółtego, energetyzującego koloru w wiosennych kwiatach.
W Polsce już pojawiają się w naturze. U mnie forsycje, którym zaserwowałam przyspieszony kurs kwitnienia. 
Przyjemnie było obserwować rozwijające się poczuszki tych drobnych, żółtych dzwoneczków.
  


 
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli!

poniedziałek, 17 lutego 2014

SNOWY WASHINGTON SQUARE PARK

Zima w tym roku zaczyna mi się dłużyć! Śnieg, zimno i szarość to okoliczności, które zdecydowanie nie należa do moich ulubionych.
Staram się jednak nie poddawać marazmowi, tylko poszukiwać pozytywów. 
Spacery na świeżym powietrzu to jeden z nich. W promieniach słońca zdecydowanie humor się poprawia!
Na kolejny zimowy spacer po Nowym Jorku zapraszam do Washington Square Park.

sobota, 30 listopada 2013

SCHYŁEK JESIENI

Jutrzejsze powitanie grudnia skłoniło mnie do chwili refleksji nad mijającą porą roku.
Wprawdzie przed nami jeszcze trzy tygodnie do kalendarzowej zimy, ale gasną już wdzięki jesieni. W tym roku całkiem sporo z nich korzystałam z moimi bliskimi, a jesiennymi fotorelacjami dzieliłam się z Wami wieloktrotnie.
Zanim na dobre ruszą przygotowania do świąt, chciałabym się jeszcze na chwilkę zatrzymać przy jej uroczych detalach.

niedziela, 17 listopada 2013

"NIEDZIELNY PORANEK"


 Listopadowe wyzwanie fotograficzne blogu SEN MAI ma dziś swój finał.
Ogromnie się cieszę że zmobilizowałam się, aby systematycznie umieszczać wyzwaniowe posty.
Było to inspirujące doświadczenie dzięki któremu, poznałam także kilka nowych i bardzo interesujących blogów.
Już teraz zapraszam Was do grudniowego wyzwania, które będzie trwało od 9 - 15 grudnia.
Dziękuję serdecznie organizatorce, ULI, oraz zachęcam Was do zapoznania się  z propozycjami pozostałych uczestników.
Ostatni temat to "NIEDZIELNY PORANEK".
W tej części postanowiłam na całkowicie spontaniczny rozwój wypadków i sięgałam po aparat w różnych momentach poranka.
A poranek ten, przywitał nas szarugą i deszczem.Na szczęście przelotnym i z całkiem ciepłą temperaturą. 
Po pysznym śniadanku, które przy braku światła okazało się być całkowicie niefotogenicznym, wybraliśmy się na krótką wycieczkę za miasto.
Podczas wycieczki spotkaliśmy kilka dzikich gąsek spacerujących niespiesznie, jak na niedzielny poranek przystało. 
To one są bohaterami zdjęcia jakie zgłaszam do wyzwania.

sobota, 16 listopada 2013

"KWIAT/Y"


Witam w sobotni wieczór!

Mija szósty dzień wyzwania fotograficznego Uli. Bohaterami zdjęć tej części wyzwania są KWIAT/Y. 
Była to dla mnie okazja by zrobić kilka ujęć bardzo wdzięcznych i niezwykle wytrwałych aksamitek.
 Już dawno miałam w planie sesję zdjęciowych tych uroczych kwiatuszków. Mam do nich sentyment za wytrwałość. Dzielnie kwitną do późnej jesieni.
 Często także zdobiły ogród moich rodziców, a teraz spotykam je w ogrodach i rabatach w sąsiedztwie.

wtorek, 12 listopada 2013

"LISTOPAD KOJARZY MI SIĘ Z …"

Dziś pora na drugi temat w siedmiodniowym wyzwaniu fotograficznym Uli.
Moje zdjęcie przedstawia  jedno z licznych skojarzeń jakie ten miesiąc przywołuje. Nie jest ono wyszukane. Oznacza opady - zarówno atmosferyczne jak i listowia.
Deszcz, który padał dziś na zmianę ze śniegiem o poranku, przypomniał mi o niezastąpionych na jesień i zimę kaloszach.


poniedziałek, 11 listopada 2013

SIEDMIODNIOWE WYZWANIE FOTOGRAFICZNE - DZIEŃ PIERWSZY

Nowy tydzień postanowiłam rozpocząć od przyłączenia się do fotograficznej zabawy organizowanej przez Ulę z www.senmai.pl 
Po szczegółowe informacje na temat wyzwania, zapraszam do tego wpisu.
Przez najbliższy tydzień uczestnikom wyzwania będą towarzyszyć następujące tematy:

 Zatem zaczynamy! 

1."Dziś jestem".... na jesiennym spacerze z synkiem. 

czwartek, 31 października 2013

BOO AT THE ZOO


Trochę spontanicznie wybraliśmy się w ubiegłą niedzielę do Queens Zoo. Była przepiękna, słoneczna pogoda, a ja liczyłam na ciekawe, fotograficzne łowy.
 Okazało się że już w miniony weekend rozpoczęto tam obchody  Halloween. 
Bardzo spodobało mi się to co organizatorzy przygotowali. Aż szkoda że samo Halloween przypada na powszedni dzień tygodnia.  
Odwiedzający byli dopingowani do poszukiwań "strasznych zwierząt". Na przykład "spooky owl" oraz...

niedziela, 20 października 2013

LAZY SUNDAY AND KITE FLYING

Późny niedzielny poranek. Przez szczeliny w zasłonach do sypialni wkradają się ostre promyki słońca, zapowiadając pogodny dzień.
 Choć dawno już nie śpię, to delektuję się ciszą i faktem że nigdzie się nie muszę spieszyć.
Nadstawiam jednak uszu i wyczekuję kiedy usłyszę tuptanie bosych nóżek synka.
To już  rytuał że przychodzi do sypialni rodziców, aby się przywitać i przytulić.
Potem wspólne przygotowywanie śniadania i relaks przy ulubionych zajęciach.

Popołudnie natomiast spędziliśmy w parku. 
Podczas tak pięknej pogody trudno usiedzieć w domu.
Słońce, wiatr i kolorowy latawiec unoszący się pod błękitnym niebiem.
Frajdę z jego pilotowania miał nie tylko mój synek.
Taka sielanka pozwala się zregenerować i naładować baterie na nowy tydzień!




Poziom hormonów szczęścia podniosły również lody, które przy parku można nabyć w "lodziarni na kółkach"! Tak, to jedna z tych, które reklamują sie irytującą muzyczką... Dziś jednak nawet ta muzyczka nie była w stanie popsuć mi humoru! 

Podczas spaceru po parku skąpanym w słonecznych promieniach, wyszukiwaliśmy jesiennych barw.

Jesień okazuje się być w tym roku wciąż nieśmiałą artystka, oszczędnie  mieszającą kolory liści na drzewach.



Do domu wróciliśmy w dobrych nastrojach, z kieszeniami pełnymi żołędzi.
Wraz z kasztanami z innej wyprawy ozdobią jesiennie nasze mieszkanie.

Dziękuję za wizyty i komentarze i życzę udanego tygodnia!

niedziela, 13 października 2013

COLORS OF AUTUMN. RED.

 
Zbliża się środek października. Podczas dzisiejszej, niedzielnej przejażdżki poza miasto z nieukrywaną ulgą zauważyłam, iż jesień w tym roku wyjątkowo łagodnie zmienia kolory natury. Zieleń na drzewach często wciąż soczysta i tylko pojedyncze rośliny zaczynają przybierać stosowne barwy. Pierwsze chłodne poranki i wieczory już jednak za nami. Zatem eksplozja jesiennych barw jest zapewne tuż za rogiem. Z drugiej strony, czekam na tę ferię barw z nadzieją na ciekawe fotograficzne łowy.
 
Jednym z kolorów, który niezaprzeczalnie kojarzy się z jesienią jest czerwony.
 Już kolejny raz sięgnęłam po czerwień wybierajac jesienny lakier do paznokci. Tym razem jest to lakier Butter London o seksownej nazwie "Come to bed red".