Lato w pełni. Mam nadzieję że nie będziecie mieć mi za złe, gdy wrócę do okresu wielkanocnego. To właśnie wtedy doszło do wspaniałej wymianki z Justynką. Nie pierwszej zresztą z tą niezwykle utalentowaną dziewczyną!
Wstyd mi okropnie, za zaniedbanie relacji o czasie. O zaniedbywaniu bloga, nawet nie chcę nadmieniać! Tu po prostu płonę rakiem! Postanowiłam jednak chwycić mego lenia za rogi i odwlekany post przygotować.
Zatem panu leniowi już dziękujemy i do prezentacji się zabieramy!
Poprosiłam Justynkę o przedmioty, o które od dawna chciałam powiększyć zbiór moich ozdób wielkanocnych.
Otrzymałam perfekcyjnie wykonane zawieszki w kształcie jajek oraz sporą garść kraftowych skarbów.
Wśród ręcznie wykonanych prezencików, znalazłam niespodziankę od Mamy Justyny - kwadratową serwetkę wykonaną na szydełku.
Ode mnie do Justynki poleciały dwa haftowane "pinkeepy". Chciałam stworzyć ozdoby nieco bardziej uniwersalne, kolorowe i wpisujące się w styl jaki lubi Justyna.
Wybierając wzory Lizzie Kate mam nadzieję, że trafiłam w upodobania koleżanki.
Kartkę z wielkanocnymi życzeniami ozdobiłam haftem słynnych króliczków zaprojektowanych przez Penelopis.
Jestem Justynce ogromnie wdzięczna za zaproponowanie mi tej zabawy i anielską cierpliwość!
Mam ogromną nadzieję, że następny wpis pojawi się już niebawem!W lipcu zmierzyłam się z niezwykle inspirującym wyzwaniem i chciałabym się z Wami podzielić efektami.
Po przerwie i po zmianach jakie były konieczne na moim komputerze, mam spore problemy by odnaleźść się w nowościach przy obsłudze tej strony. Wybaczcie zatem niedociągnięcia! Będę nad tym pracować!
Bardzo dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam!














