środa, 30 października 2013

HALLOWEEN TREATS AND DECORATIONS


W poprzednim poście obiecałam przedstawienie jeszcze kilku pomysłów na nieskomplikowane projekty na Halloween. 

Jako pierwsze przedstawiam duszki, które powstały z lizaczków i białych serwetek. Minki zostały namalowane przez mojego synka. Właśnie takimi duszkami planujemy częstować dzieci, jeśli zapukają do naszych drzwi.

wtorek, 29 października 2013

CULINARY TUESDAY # 7 SIMPLE HALLOWEEN DISHES AND PROJECTS

Zbliża się Halloween.  Dla wielu Amerykanów jest to jedno z ulubionych świat! Zdobią swoje domy, przygotowują kostiumy i przyjęcia. Już od minionego weekendu rozpoczęły się halloweenowe festyny i wydarzenia.
W tym roku nie planujemy szczególnych zabaw z okazji tego święta. Jednak ulegając klimatowi, postanowiłam poszukać prostych inspiracji na halloweenowe poczęstunki oraz projekty. Szczegolnie takie, jakie moglibyśmy wykonać razem z dzieckiem.
 W moich poszukiwaniach skupiłam się tylko na pomyslach, które mogłam zrealizować z materiałów i produktów  jakie posiadałam w domu. Zależało mi także, aby nie były to także zdrowe i niekoniecznie tylko słodkie propozycje.
Dziś pierwsza część wybranych przeze mnie inspiracji.

Jako pierwsze moją uwagę zwróciły obrane mandarynki - aktorki;), które ozdobione ogonkiem z selera naciowego udają miniaturowe dynie. 
Halloweenowy poranek można powitać tostami z duszkami. Wystarczy z plasterka sera wyciać kształt duszka. Po zapieczeniu śmietanką i oliwkami przyprawiamy oczka.

sobota, 26 października 2013

GREEN MEADOWS FARM. JESIENNA WIZYTA NA FARMIE

Szkolna wycieczka mojego syna była świetnym pretekstem, aby wybrać się z wizytą na farmę. Szczęśliwie zostałam wybrana jako opiekun klasy. Piszę szczęśliwie, bo chętnych rodziców było na tyle dużo, że wychowawczyni musiała losowo wybrać kto pojedzie. Następnym razem mogę nie mieć dobrej passy.
Bardzo lubię spędzać czas wśród dzieciaków w wieku mojego synka. W miarę możliwości staram się uczestniczyć w szkolnych wydarzeniach. 
Tym razem celem wyprawy była Green Meadows Farm. 
Miejsce to jest połączeniem muzeum i zoo, mającym na celu
 przybliżenie odwiedzajacym wiejskiego życia.
Jest to namiastka prawdziwego gospodarstwa, gdzie dzieci mogą z bliska zobaczyć, karmić, a nawet dotknąć hodowlanych zwierząt. 
Wszystko odbywa się pod okiem przewodników, którzy dbają o zorganizowany przebieg wizyty i uczą dzieci jak obchodzić się ze zwierzętami, aby nie wyrządzić im krzywdy.

piątek, 25 października 2013

SAY "HELLO" TO SANTA CLAUS!


O tym że należy być grzecznym cały rok, aby odwiedził nas w święty Mikołaj wiemy wszyscy. Czasem jednak zapominamy, zwłaszcza gdy do świąt jeszcze daleko....

O istnieniu listy "grzecznych" i "rozrabiaków" przypomniał mi mój Synek jeszcze we wrześniu. Po lekturze jednej z książek w serii "Dziennik cwaniaczka" oznajmił mi, że od teraz będzie codziennie pomagał przy zmywaniu, odkurzaniu i innych pracach domowych. Zdziwiona taką deklaracją postanowiłam sprawdzić skąd taka inicjatywa. Okazało się że jeden z wątków w książce porusza kwestię uzależnienia wizyty świetego Mikołaja od dobrego sprawowania, a Synek koniecznie chciałby być na liście dzieci, które Mikołaj odwiedzi!

Sytuacja ta zainspirowała go do przygotowania przesyłki dla Mikołaja. Poprosił mnie o adres,(pisaliśmy już kiedyś, jeszcze w przedszkolu wraz z innymi dziećmi), koperty i przez kilka wieczorów, po szkole, przygotowywał prezent dla Mikołaja:)
Wymyślił że będą to zakładki do książek.
Napisał także krótki list.
Wzruszył mnie tym, że w liście nic nie wspomniał o prezentach jakie chciałby otrzymać!
Wraz z pocztówką i pozdrowieniami wysłaliśmy je do biura świętego Mikołaja. 


wtorek, 22 października 2013

CULINARY TUESDAY # 6 PASTA WITH SALMON

W ubiegłym tygodniu kulinarny wtorek mi umknął za sprawą szkolnej wycieczki na farmę.
Wpis z tego dnia jeszcze w przygotowaniu, a tymczasem pora przywołać się do porządku i zamieścić kolejny przepis na coś pysznego.
Tym razem będzie to makaron podany z łososiem w sosie śmietanowym z kaparami. Jest to przepyszna propozycja na szybki obiad.
Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25" Anny Starmach.
Książka ta, to zbiór siedemdziesięciu dań. Przygotowanie każdego z nich nie powinno zabrać nam więcej niż 25 minut.


niedziela, 20 października 2013

LAZY SUNDAY AND KITE FLYING

Późny niedzielny poranek. Przez szczeliny w zasłonach do sypialni wkradają się ostre promyki słońca, zapowiadając pogodny dzień.
 Choć dawno już nie śpię, to delektuję się ciszą i faktem że nigdzie się nie muszę spieszyć.
Nadstawiam jednak uszu i wyczekuję kiedy usłyszę tuptanie bosych nóżek synka.
To już  rytuał że przychodzi do sypialni rodziców, aby się przywitać i przytulić.
Potem wspólne przygotowywanie śniadania i relaks przy ulubionych zajęciach.

Popołudnie natomiast spędziliśmy w parku. 
Podczas tak pięknej pogody trudno usiedzieć w domu.
Słońce, wiatr i kolorowy latawiec unoszący się pod błękitnym niebiem.
Frajdę z jego pilotowania miał nie tylko mój synek.
Taka sielanka pozwala się zregenerować i naładować baterie na nowy tydzień!




Poziom hormonów szczęścia podniosły również lody, które przy parku można nabyć w "lodziarni na kółkach"! Tak, to jedna z tych, które reklamują sie irytującą muzyczką... Dziś jednak nawet ta muzyczka nie była w stanie popsuć mi humoru! 

Podczas spaceru po parku skąpanym w słonecznych promieniach, wyszukiwaliśmy jesiennych barw.

Jesień okazuje się być w tym roku wciąż nieśmiałą artystka, oszczędnie  mieszającą kolory liści na drzewach.



Do domu wróciliśmy w dobrych nastrojach, z kieszeniami pełnymi żołędzi.
Wraz z kasztanami z innej wyprawy ozdobią jesiennie nasze mieszkanie.

Dziękuję za wizyty i komentarze i życzę udanego tygodnia!

niedziela, 13 października 2013

COLORS OF AUTUMN. RED.

 
Zbliża się środek października. Podczas dzisiejszej, niedzielnej przejażdżki poza miasto z nieukrywaną ulgą zauważyłam, iż jesień w tym roku wyjątkowo łagodnie zmienia kolory natury. Zieleń na drzewach często wciąż soczysta i tylko pojedyncze rośliny zaczynają przybierać stosowne barwy. Pierwsze chłodne poranki i wieczory już jednak za nami. Zatem eksplozja jesiennych barw jest zapewne tuż za rogiem. Z drugiej strony, czekam na tę ferię barw z nadzieją na ciekawe fotograficzne łowy.
 
Jednym z kolorów, który niezaprzeczalnie kojarzy się z jesienią jest czerwony.
 Już kolejny raz sięgnęłam po czerwień wybierajac jesienny lakier do paznokci. Tym razem jest to lakier Butter London o seksownej nazwie "Come to bed red".