sobota, 14 grudnia 2013

UNION SQUARE HOLIDAY MARKET

 Zegar odliczający chwile do świąt tyka coraz głośniej!
 Gorączka przygotowań coraz wyższa, a ja zabieram Was dziś na jeden ze świątecznych kiermaszy w Nowym Jorku  - Union Square Holiday Market. 
To tylko ułamek bajecznie kolorowej oferty, ale mam nadzieję iż moje skromne "mobilne stopklatki" oddają atmosferę świątecznej krzątaniny na Union Square.

wtorek, 10 grudnia 2013

CULINARY TUESDAY # 8 CHINESE CABBAGE SALAD


Mija właśnie pierwsza dekada grudnia.  Jak większość z Was  rozmyślam już o świątecznych smakołykach, ale przy tych rozmyślaniach zrobiłam się sentymentalna....
Przypomniała mi się nieco zapomniana  przeze mnie i może niezupełnie świąteczna, przepyszna sałatka z kapusty pekińskiej.
Jest to jedna z potraw, które szczególnie zapadły mi w pamięci z czasów stołowania się w kafeterii studenckiej...
 Gdy za oknem jesienno - zimowa plucha, dzięki tej sałatce na naszym talerzu panuje wiosna!


Składniki:
 
liście kapusty pekińskiej (na 3 porcje ok. 5 duzych liści)
1 nieduży ogórek
1 pomidor
1 mała Cebula
1 jabłko
mała puszka (125g) kukurydzy konserwowej
1 opakowanie sosu sałatkowego Knorr (najlepiej z koperkiem)
1 łyżka posiekanego, świeżego kopru lub pietruszki

Wykonanie jest niezmiernie proste. Kroimy umyte składniki w drobną kostkę, dodajemy odsączoną kukurydzę, polewamy przygotowanym  wg przepisu na torebce sosem i ewentualnie posypujemy świeżymi ziołami.

Podobno zestawienie świeżego ogórka i pomidora jest niezdrowe.... Przyznam szczerze iż dla walorów smakowych jakich dostarcza ta potrawa, z premedytacją łamię tę zasadę!

Może i Wy się skusicie?
 
Dlaczego nie powinniśmy łączyć pomidorów ze świeżym ogórkiem? Odpowiedź w tym artykule (klik)
 
Dziękuję za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam!

poniedziałek, 9 grudnia 2013

GINGERBREAD EXTRAVAGAZNA 2013

Witam po niewielkiej przerwie i zapraszam na fotorelację z Gingerbread Extravaganza czyli wystawy piernikowych budowli zorganizowanej w lobby hotelu "Le Parker Meridien" przy 119 West 56th Street.
W tym roku nosi ona tytuł  "Quintessential New York" i jest ona jednocześnie konkursem dla wystawiających swoje prace piekarzy i restauratorów. 
Jest to także wydarzenie,  które już corocznie zasila budżet organizacji City Harvest walczącej z głodem w Nowym Jorku.
Gdy w ubiegłym roku znalazłam informację o tej ciewostce,wiedziałam że będzie ona jednym z punktów podczas wycieczek po świątecznym Manhattanie.
Na jedną z nich zabrałam synka w ubiegłą sobotę.  

Wystawa jest niewielka, ale słodko pachnące piernikiem kreacje ogromnie nam się podobały.
Moimi faworytami zostały "Empire State Building" (Le Monde) oraz "Chrysler Building" (David Burke Kitchen).
Synek zdecydowanie postawił na pierwszym miejscu kolorową scenę z nowojorskiego metra, "The Candy Commuter" (Norma's).

Ciekawa jestem Waszych opinii! Która piernikowa konstrukcja Wam się najbardziej spodobała? 

sobota, 30 listopada 2013

SCHYŁEK JESIENI

Jutrzejsze powitanie grudnia skłoniło mnie do chwili refleksji nad mijającą porą roku.
Wprawdzie przed nami jeszcze trzy tygodnie do kalendarzowej zimy, ale gasną już wdzięki jesieni. W tym roku całkiem sporo z nich korzystałam z moimi bliskimi, a jesiennymi fotorelacjami dzieliłam się z Wami wieloktrotnie.
Zanim na dobre ruszą przygotowania do świąt, chciałabym się jeszcze na chwilkę zatrzymać przy jej uroczych detalach.

piątek, 29 listopada 2013

THANKSGIVING 2013

Święto Dziękczynienia to jedno z moich ulubionych świąt w Stanach.
Obchodzone jest corocznie w czwarty czwartek listopada i stanowi najważniejsze święto rodzinne w Ameryce, porównywalne z polską Wigilią.
By w ten wyjątkowy wieczór zasiąść przy świątecznym stole, ludzie niejednokrotnie pokonują setki kilometrów. 
Na przykład przy kłopotach pogodowych  uczelnie odwołują nawet zajęcia, by dać studentom możliwość dojazdu do rodzinnego domu na czas.

Typowy jadłospis nawiązuje do tradycyjnego menu: na stole króluje pieczony indyk, nadziewany przyprawionym szałwią farszem z bułki, żurawiny i słodkie ziemniaki oraz ciasto dyniowe na deser.

Obserwując zaangażowanie Amerykanów w przygotowania oraz pielęgnowanie rodzinnych tradycji, nie trudno ulec urokowi świątecznej atmosfery.

Od kilku lat, dzięki gościnności brata mojego męża, spotykamy się w rodzinnym gronie przy suto zastawionym stole w Dniu Dziękczynienia.
W tym roku było ono wyjątkowo udane:)

poniedziałek, 25 listopada 2013

"THE SHEEP STATION" IN CHELSEA

O nieprzewidywalności tego z co można spotkać w Nowym Jorku przekonałam się już niejednokrotnie.
Dziś zapraszam Was na fotorelację z .... wypasu owiec w Chelsea!
Spokojnie! To tylko ekspozycja zorganizowana w ramach artystycznego projektu GETTYSTATION.

Na terenie byłej stacji benzynowej Getty w West Chelsea  przy 239 10th Avenue, urządzono zewnętrzną galerię. Dopóki nie zmienią się plany na zagospodarowanie tego terenu, będą tu wystawiać swoje prace współcześni artyści. Jako pierwszy miał okazję to uczynić Francuz  François-Xavier LaLanne.
Do 24 listopada mogliśmy zobaczyć jego najbardziej charakterystyczne prace. To rzeźby owiec wykonane z brązu i kamienia.
Jeśli dobrze rozumiem tłumaczenia to przesłaniem artysty jest pokazanie iż sztuka jest owocem radości z życia. Symbolem tej radości w jego wypadku są owce.
Przyznam się Wam, że zanim sprawdziłam szczegóły dotyczące tej wystawy, odebrałam ją jako projekt ekologiczny....

Nie jestem miłośniczką ani znawcą sztuki współczesnej,  ale chętnie zobaczę następne wystawy.

niedziela, 17 listopada 2013

"NIEDZIELNY PORANEK"


 Listopadowe wyzwanie fotograficzne blogu SEN MAI ma dziś swój finał.
Ogromnie się cieszę że zmobilizowałam się, aby systematycznie umieszczać wyzwaniowe posty.
Było to inspirujące doświadczenie dzięki któremu, poznałam także kilka nowych i bardzo interesujących blogów.
Już teraz zapraszam Was do grudniowego wyzwania, które będzie trwało od 9 - 15 grudnia.
Dziękuję serdecznie organizatorce, ULI, oraz zachęcam Was do zapoznania się  z propozycjami pozostałych uczestników.
Ostatni temat to "NIEDZIELNY PORANEK".
W tej części postanowiłam na całkowicie spontaniczny rozwój wypadków i sięgałam po aparat w różnych momentach poranka.
A poranek ten, przywitał nas szarugą i deszczem.Na szczęście przelotnym i z całkiem ciepłą temperaturą. 
Po pysznym śniadanku, które przy braku światła okazało się być całkowicie niefotogenicznym, wybraliśmy się na krótką wycieczkę za miasto.
Podczas wycieczki spotkaliśmy kilka dzikich gąsek spacerujących niespiesznie, jak na niedzielny poranek przystało. 
To one są bohaterami zdjęcia jakie zgłaszam do wyzwania.